Przychodzi stonoga do szewca w sobotę Z takim to oto banalnym kłopotem: „Trzeba mi butów na nowe czasy, Bo mi się w starych zdarły obcasy. Na każdą porę roku osobne I żeby nie były do siebie podobne”. Szewc się namyśla i drapie po głowie: „To ci...
Pociąg jedzie! – „Ależ skąd!” Czemu mnie wprowadzasz w błąd? Przecież jedzie, tam z oddali, A zrobiony jest ze stali. Przecież jeżdżąc cały dzień Stuka głośno: deń, deń, deń! I przecież nawet z wyglądu Jest podobny do pociągu! To jest pociąg...
Zanim w podróż się wybierzesz Spójrz do szafy co zabierzesz. Parę spodni… albo dwie, Bo pobrudzić mogą się. Trzy koszulki i dwa swetry (A dziewczynki także getry), Ciepłe bluzy – tę z kapturem I tę podszytą welurem. Majtek na każdy dzień nowe...
1 Już się wolno kończy lato, Już się barwi drzewa liść. To znak, że już z mamą, tatą Do przedszkola pora iść. 2 Całkiem nowi już czekają Koleżanki i koledzy. I otwarte też czekają Nowe książki pełne wiedzy. Ref. No bo bycie przedszkolakiem, Spytaj...
Ślimak lubi drogą polną
Swoim tempem chodzić wolno.
I nie musi się tłumaczyć
Czemu ciągle się ślimaczy.
Bo mu przecież drogą polną
Swoim tempem chodzić wolno.
W mieście miejsca się znajdują, Gdzie ulice się krzyżują. Zna je dobrze każdy pieszy, Który się gdziekolwiek spieszy. Przejście też i tobie znane, Czarno-biało paskowane, Oznaczone przy tym światłem Żeby przejście było łatwe. Kiedy świeci się...
Dobrze, gdy zasadę znamy I „przepraszam” przepraszamy. Gdy niechcący z kimś się zderzysz To „przepraszam” się należy. Gdy się zgubisz w strach nie wpadnij Lecz „przepraszam” wpierw zagadnij. Gdy ktoś przejście ci zagrodzi To „przepraszam” nie...
Zamiast rodzonego brata Mam za przyjaciela skrzata, A małego jest pokroju, A mieszka ze mną w pokoju. Ale wyszedł z niego czart, Gdy zamieszkał w domku z kart. Od tej pory nie dał spać… Już się go zacząłem bać! A to drapał, a to skrobał…...
Przy bramie
W Poczdamie
Burmistrz niewysoki
Podparł się pod boki,
Bo tą stroną, czy tą stroną
Jest tutaj ważną personą.