Moi mili, rzec pozwolę Co niegrzeczne jest przy stole, Co się na niegrzeczność składa, Czego robić nie wypada. W kilku słowach to określę: Siedzieć krzywo na swym krześle, I rozrabiać oraz psocić, Wpychać palce w talerz cioci, Sokiem w buzi...
Mają domek swój nieduży, Który im do pracy służy Oraz siły niespożyte… Takie to są pracowite! A każda z nich wciąż się trudzi Żeby zrobić miód dla ludzi. Choć skrzydełka mają małe To i tak szczęśliwe całe Z tego kwiatka na ten kwiatek, Gdzie...
Są trzy rybki w oceanie, Każda inne chce śniadanie. Pierwsza chce zjeść wodorosty, Które jeszcze nie wyrosły. Później może trochę zupy Z żółwiowej pojeść skorupy. A na deser ma ochotę Zjeść lukrowe gwiazdki złote. A te pozostałe dwie Do rozpuku...
Skąd i dokąd płynie rzeka? Tak się śpieszy i nie czeka? Wtem szybciej płynąć zaczyna: Tu opada, tam się wspina, Po podłożu, po korzeniach, Ślizga się też po kamieniach, Dolinami lub przez las, Jakby płynęła na czas! Wciąż przed siebie i wciąż dalej...
Wrzucasz do niej dwie złotówki, A wyjmujesz stos gotówki. A gdy wydasz stos gotówki Nowe wrzucasz doń złotówki. I tak robiąc raz po raz To oszczędzasz cały czas: Wrzucasz do niej dwie złotówki, A wyjmujesz stos gotówki. A gdy wydasz stos gotówki...
Było jeziorko, nieduża sadzawka… Przyszedł chłód, Stał się cud, Powstała ślizgawka. Każdy więc na łyżwach sunie… Krzyś przy Ani, Grześ przy Hani, Staś przy Kasi, Jaś przy Basi… Tak jak jeździć na nich umie. Ktoś zakręci piruety...
Wszedł ostatnio pod ten stolik Sam Krzysio Słodyczoholik I zajadał tam słodycze. Ile zjadł ich – tego nie policzę! Samej czekolady były dwie tabliczki, Po nich cukierkami wypychał policzki, Wszystkie – obojętnie jakie miały smaki: Cytrynowe albo...
Rak, nieznanym mi powodem,
Postanowił pójść raz przodem.
Lecz nie wiedział dokąd idzie,
Więc nad wodę szedł przez tydzień
I dlatego właśnie rak
Chodzi tyłem… czyli wspak.
Ledwie tylko z łóżka wstanę, Myślę co zjeść na śniadanie. Może dwa jajka na twardo? Bułkę z szynką i musztardą? Albo z żółtym serem może? Albo słodki zjeść twarożek? Popić sokiem czy herbatą? Może zagryźć to sałatą? Albo tosty… taaaakie smaczne...
Już od rana lata sokół
Po błękitnym niebie wokół.
Czegoś szuka, kręci koła,
Nie zawodzi wzrok sokoła.
Hej, panie sokole,
Cóż tam widać w dole?